Tribeca 2019: Jak mam na imię: Muhammad Ali, praca kobiety: problem cheerleaderek NFL

Festiwale i nagrody

Jestem frajerem dobrego filmu dokumentalnego o sporcie. Widziałem co „30 za 30” i uwielbiałem filmy takie jak „ Kiedy byliśmy królami ”, „ Koła marzenia ,' oraz ' Tyson ”. Wielkie postacie ze sportu są z natury filmowe i prawdopodobnie nie ma większej postaci w historii sportu niż Muhammad Ali , temat jednego z najlepszych filmów dokumentalnych Tribeca 2019, doświadczenie, które wkrótce pojawi się w HBO i będzie prawie tak długie, jak „ Avengers: Koniec gry ”. Pokroić na dwie części, „Jak mam na imię: Muhammad Ali” oferuje coś nawet dla tych z nas, którzy dużo wiedzą o legendarnym sportowcu i przywódcy praw obywatelskich, robiąc coś niezwykle prostego: pozwalając Ali opowiedzieć własną historię.

Dyrektor Antoine Fuqua („ Dzień treningowy ”) reżyseruje „What's My Name”, w którym nie ma gadających głów ani ekspertów oceniających znaczenie wysportowania i odwagi Ali, wybierając wyłącznie materiały archiwalne i prawie wyłącznie samego Ali opowiadającego swoją historię. Tak utalentowany mówca, jak był sportowcem, samo słuchanie Ali opowiadającego własną historię ma hipnotyzującą jakość, nawet jeśli myślisz, że już ją znasz. Obraz Ali był tak często filtrowany przez ludzi, którzy opowiadali o jego życiu, zamiast surowego i nieocenzurowanego przez samego mężczyznę, ale „What's My Name” koryguje niektóre z tego, pozwalając na rzadko słyszany wgląd w najważniejsze momenty życia Alego od samego mężczyzny .

Jeśli w „What's My Name” jest jakiś błąd, to jest to, że podejście archiwalne prowadzi do dość płaskiego chronologicznego stylu filmowania. Fuqua nie wydaje się szczególnie zainteresowana wiązaniem wydarzeń – a wykorzystanie wyłącznie archiwalnych wywiadów sprawia, że ​​jest to prawie niemożliwe – w rezultacie czego efektem jest projekt, który ma trochę struktury „potem to się stało, potem to się stało, potem to się stało…” to często sprawia, że ​​biodoktorzy czują się przygnębieni. Powodem, dla którego „What’s My Name” wykracza poza tę płaskość, jest żywość własnego głosu Ali i niezaprzeczalna charyzma. Mamy dużo wglądu w kilka jego głównych walk w „What's My Name”, które tak naprawdę nie były wcześniej zebrane w ten sposób, i każdą szansę na spędzenie kilku godzin z kimś tak ważnym dla 20-tki ten wieku, jak naprawdę należy przyjąć Muhammada Ali.

Pojawia się zupełnie inny rodzaj dokumentu sportowego „Praca kobiety: problem cheerleaderek NFL” Artykuł Yu Gu o nieuczciwych praktykach biznesowych, które niedawno wyszły na jaw dzięki licznym pozwom cheerleaderek przeciwko NFL. Szczegóły tego, jak straszliwie traktowano cheerleaderki w drużynach narodowych przez ostatnie pięć dekad, są irytujące, ale „Praca kobiety” nie ma wystarczająco dużo do zaoferowania poza tym. Jest to rodzaj utworu, z którym nie można sobie wyobrazić nikogo, kto by się naprawdę nie zgadzał w sposobie, w jaki przedstawia szerzące się nadużycia wobec pracowników NFL, ale całkowity brak słyszalności od kogokolwiek u władzy w tej sprawie sprawia, że ​​wydaje się to nieco przytłumione. Cheerleaderki od lat były strasznie traktowane i teraz coś z tym robią. Chociaż jestem w 100% w ich zespole, niekoniecznie oznacza to pasjonujące kręcenie filmów.

Yu Gu śledzi kilka cheerleaderek z różnych programów, skupiając się głównie na sprawie wniesionej przeciwko Buffalo Jills, drużynie cheerleaderek Buffalo Bills. „Praca kobiety” ujawnia dziesięciolecia zwyczajnie groteskowych praktyk, od faktu, że nie płacą cheerleaderkom do końca sezonu – zmuszając wielu do kupowania własnego sprzętu i materiałów przez cały rok – po prosty pomysł, że nie t brać pod uwagę pracowników cheerleaderek (aby mogły ujść na sucho z większą ilością złego traktowania w miejscu pracy). Jasne, są na wszystkich stronach internetowych NFL i zbierają pieniądze dla drużyn poprzez zbiórki pieniędzy i muszą podtrzymywać ten mityczny wizerunek NFL, ale nie są pracownikami. Pewny.

Nie chodzi o to, że każdy dokument musi przedstawiać obie strony problemu — druga strona tego problemu nie jest tak naprawdę warta przedstawiania i jest słyszana tylko sporadycznie przez okropnych rozmówców okropnych sportowych programów radiowych — ale „Praca kobiety” nie jest interesująca na tyle formalnie, żeby pogodzić się z faktem, że po pierwszych dziesięciu minutach nie prezentuje zbyt wiele nowego materiału. To znacznie silniejszy odcinek czegoś takiego jak „E: 60” niż działa jako film fabularny. Chociaż sprawia, że ​​ludzie zastanowią się dwa razy nad tym, jak ciężko cheerleaderki muszą pracować w każdym sezonie piłkarskim, prawdopodobnie wykonała swoją pracę.

Zalecane

Chip 'n Dale: Rescue Rangers
Chip 'n Dale: Rescue Rangers

Usuń kamee — w kabinie nagraniowej i animacje na ekranie — a otrzymasz coś, co jest trochę zbyt bliskie tego samego starego śmiecia.

Specjalna wycieczka do skarbców Disneya dzieli magię „Pinokia”
Specjalna wycieczka do skarbców Disneya dzieli magię „Pinokia”

Jana Monji udaje się do legendarnych skarbców Disneya, aby dowiedzieć się więcej o tworzeniu „Pinokia” Disneya.

Jak Killing Eve Phoebe Waller-Bridge zaprasza nas do spełnienia naszych fantazji o prawdziwej zbrodni
Jak Killing Eve Phoebe Waller-Bridge zaprasza nas do spełnienia naszych fantazji o prawdziwej zbrodni

Fikcyjny serial kryminalny, który nie tylko rozumie nasze mroczne fascynacje, ale także oferuje fantazje o władzy, których zazwyczaj odmawia się kobietom.

Godfrey Cheshire o poznaniu Abbasa Kiarostami poprzez jego filmy i przyjaźń
Godfrey Cheshire o poznaniu Abbasa Kiarostami poprzez jego filmy i przyjaźń

Godfrey Cheshire o swoich spotkaniach z nieżyjącym już Abbasem Kiarostami i filmami reżysera.

Wołek
Wołek

Foxhole może nie być na szczycie wielkiego kanonu filmów antywojennych, ale nie jest zbyt daleko.