To nie jest moja łabędzia pieśń: Udo Kier o swoim najnowszym dramacie io tym, ile mu zostało do oddania

Wywiady

Udo Kier to żywa legenda kina. W ciągu ostatnich 55 lat okazał się płodny i pionierski, występując w ponad 220 filmach i współpracując z takimi osobami jak Lars von Trier, Gus van Sant, Dario Argento , oraz Andy Warhol . Na początku ten niemiecki aktor został okrzyknięty przez prasę „najpiękniejszym chłopcem na świecie”. Od tego momentu jego intensywny ekran doprowadził do serii horrorów, a on stał się aktorem charakterystycznym, który potrafił olśnić kilkoma krótkimi scenami. Możesz go rozpoznać we wszystkim z klasyka Giallo z 1977 roku” Westchnienia ”do zapowiadanego thrillera 2019” Bacurau ' do Pamela Anderson skandaliczny pojazd akcji z 1996 roku” drut kolczasty ”. Kier naprawdę zrobił to wszystko… prawie. W wieku 76 lat Kier w końcu zrobił skok do głównego bohatera w „Swan Song”, komedii elegijnej, którą niektórzy nazywają jego najlepszym filmem.

Kier występuje w roli Pata Pitsenbargera, „Liberace of Sandusky, Ohio”. Zainspirowany prawdziwym Panem Pat, scenarzystą/reżyserem Todd Stephens tworzy wspaniały hołd dla zuchwałego fryzjera geja, który odważył się żyć na głos – i poza szafą – na długo zanim świat był dla niego gotowy. „Swan Song” zaczyna się od Pata, gnijącego w domu starców w zabrudzonym dresie. Jego dni chwały wydają się dawno za nim. Potem pojawia się oferta, której nie może odmówić: uczesać po raz ostatni najpotężniejszą towarzyską kobietę w mieście, na jej pogrzeb. Wędrówka do miasta staje się odyseją, by zdobyć narzędzia, stawić czoła dawnym przyjaciołom, skonfrontować się z przeszłością, zadośćuczynić i wyjść z hukiem. Oczywiście zrobi to w wielkim stylu, zamieniając swoje odrapane dresy na wspaniały miętowozielony garnitur wypoczynkowy.

Wypełniona bezwzględnymi lekturami i czułymi chwilami „Swan Song” jest celebrowana nie tylko jako czarująca publiczność, ale także za pokazanie niesamowitego zakresu Kier. Kto by przewidział, że będzie to finansowany przez tłumy niezależny nakręcony w miejscu w Ohio, który przyniósłby temu kultowemu aktorowi tak hałaśliwe uznanie? Nikt nie jest bardziej zaskoczony ani zachwycony niż sam człowiek.

Co przyciągnęło Cię do „Swan Song”?

Dostałem scenariusz od Todda Stephensa i bardzo mi się spodobał. Chciałem go poznać. Przyjechał do Palm Springs — tam teraz mieszkam. Więc przyszedł tutaj i rozmawialiśmy o filmie. Lubiłem go. Gdybym go nie lubił, nie zrobiłbym tego filmu.

Słyszałem, że prosiłeś o zrobienie zdjęcia w porządku chronologicznym. Powiedz mi o tym.

Chciałem najpierw nakręcić [sekcja] domu starców – chronologicznie – bo nie chciałem iść w zielonym garniturze, a potem trzy dni później leżę w łóżku jak starzec w domu starców. Więc zrobiliśmy to tak chronologicznie, jak tylko mogliśmy. Cały film był w zasadzie – mogę powiedzieć – bez prób. Po prostu to zrobiliśmy, to nie był taki rodzaj aktorstwa.

Zawsze pamiętam Larsa von Triera, z którym pracowałem od 30 lat. Właśnie pracowałem z nim ponownie przez kilka tygodni w ostatnim odcinku „The Kingdom”. Zrobiłem z nim około 10 filmów. Kiedy zrobiliśmy „ Dogville ”, siedzenie przy stole było Lauren Bacall , Ben Gazzara , James Caan , Nicole Kidman , Chloë Sevigny , oraz Stellan Skarsgard , oraz Udo Kier . Lars wszedł do naszego małego hotelu, w którym jedliśmy, i powiedział: „Proszę nie zachowywać się”.

Więc nigdy nie gram w filmie. [W „Swan Song”] Byłem postacią z innego pokolenia, cofając się do czasów, w których bycie tak ekstrawaganckim może nie było zabronione, ale ludzie może nie akceptowali tego tak, jak akceptują to dzisiaj. Dzisiaj [gejowie] mogą trzymać się za ręce w Applebee's lub McDonald's, jeśli chcą. Nikogo to nie obchodzi. Ale okres, w którym Pat mieszkał w Sandusky, był inny.

Dla mnie było to doświadczenie starego człowieka mieszkającego w domu spokojnej starości, który zrezygnował ze wszystkiego, zmarł jego przyjaciel i zmarł najlepszy klient. Nie chce tam wracać [na początku]. Ale potem postanawia tam pojechać. Jak widać na filmie, dostaje piękny zielony garnitur. W chwili, gdy mam na sobie zielony garnitur, przez całą podróż nigdy nie miałem innego kostiumu. Noszę to tylko dlatego, że to część charakteru. To ekstrawaganckie jak David Bowie lub Sir Eltona Johna ze wszystkimi jego wspaniałymi okularami przeciwsłonecznymi.

Byłem trochę zaskoczony, że wszyscy krytycy – i to bardzo dobrzy – napisali, że to mój najlepszy film, jaki kiedykolwiek zrobiłem. To znaczy robię to od 50 lat, pracując z Gus Van Sant , Wim Wenders , Rainer Werner Fassbinder , wszyscy naprawdę niesamowici reżyserzy. A potem robię niskobudżetowy film z ciekawą fabułą i wszyscy piszą, że to mój najlepszy film. Różnorodność mówi, wszyscy mówią: „To najlepszy film, jaki kiedykolwiek nakręcił”. Ale jeden krytyk, Tygodnik Rozrywka nagłówek sprowadził to do sedna sprawy. Napisał: „Po 50 latach Udo Kier jest wreszcie liderem”.

To dlatego, że [w „Swan Song”] spotykasz mnie i podążasz za mną. Masz łzy w oczach lub się śmiejesz. I myślę, że to właśnie wyróżnia ten film. Myślę też, że we wszystkich rzeczach, przez które przeszliśmy przez 18 miesięcy w Ameryce i na całym świecie, w takim filmie w takim stylu, ludzie chcą to zobaczyć. Wczoraj mieliśmy pokaz na uniwersytecie i były tam młode dziewczyny. A po Q&A powiedzieli: „To jeden z najlepszych filmów, jakie kiedykolwiek widziałem”. A ja powiedziałem: „Wow, młodym ludziom podobał się ten film”.

Naprawdę się z tym połączyłem. Szczególnie po roku, w którym straciliśmy Miesiąc Dumy, sekwencja taneczna w barze dla gejów była naprawdę oczyszczająca. Jak to było dla ciebie, po latach bycia legendarnym aktorem charakterystycznym, wcielenia się w rolę głównego bohatera?

Oczywiście nie mogę się już doczekać w przyszłości pracy tylko w głównej części. Myślę, że cała prasa w Ameryce daje mi zaszczyt zrobienia „najlepszego filmu”. Nie mogę ich nagle rozczarować i być tylko zabójcą na parkingu. Nie nie nie. Postaram się – poza [produkcjami] znajomych – postaram się o filmy, w których znów jestem głównym bohaterem.

„Swan Song” opowiada o spuściźnie pana Pata. Masz niesamowitą karierę. Czy wybierając projekty, zastanawiasz się, jak wpłynie to na Twoje dziedzictwo?

No tak. Mam na myśli, że dostaję dużo skryptów i czytam je. Najpierw czytam tylko swoją rolę. A potem przeczytałem cały scenariusz z moją rolą. A jeśli pomyślę: „Film działa również beze mnie”, dlaczego miałbym być w filmie?

Zdarzają się też produkcje, które chcą, aby Twoje nazwisko było dołączone, bo wtedy mogą lepiej sprzedać film. To oczywiście normalna rzecz. Ale w tej chwili cieszę się sukcesem „Swan Song”, a za chwilę jem lunch i wypijam kieliszek Chardonnay i będę miał uśmiech na twarzy. To naprawdę cudowne.

Byłem pod wrażeniem tego filmu, ponieważ jest to list miłosny do pokolenia gejów, którzy odważyli się wyjść, gdy nie było to tylko społecznie niemile widziane, ale aktywnie niebezpieczne. Co oznaczało dla ciebie granie postaci takiej jak pan Pat, która uosabia tę uroczystość?

Musiałem przeprowadzić pewne badania [na temat prawdziwego pana Pata]. I oczywiście rozmawiałem z prawdziwymi przyjaciółmi Pata, którzy wciąż żyją, wszyscy panowie. I dużo mnie nauczyli. Spędziliśmy razem popołudnie i powiedzieli mi, jak palił, jak trzymał papierosa. Powiedzieli mi, jak mówił, jak chodził. Pokazali mi kilka ruchów. I oczywiście go znają. Byli najlepszymi przyjaciółmi. Więc nauczyłem się w ten sposób.

Więc ważne było, aby uchwycić dla ciebie niektóre gesty człowieka, na którym opiera się „Swan Song”?

Tak, zdecydowanie, bo nie były moje. Wiedziałem, że gram kogoś, kto kiedyś żył, więc oczywiście. Było to w sumie wspaniałe doświadczenie i nie chcę tego przegapić za nic na świecie. Zrobiłem ten film i bardzo się cieszę, że Todd wyreżyserował ten film.

Mówiłeś wcześniej o zielonym garniturze. Ciekawe, czy były jeszcze jakieś inne garnitury, które brali pod uwagę?

Nie, znaleźli to, panie kostiumowe ( Kozaki oraz Shawna-Nova Foley ) i Todda. Potem mi to pokazali, a ja powiedziałem: „Bez pytania: tak”. I dlatego raz miałem ten garnitur, nigdy nie przymierzałem innego kostiumu. Kiedy musiałem założyć zielony garnitur, chciałem zostać w tym garniturze, a nie w czymś innym, ponieważ to była część bycia postacią, która żyje i odchodzi w przeszłość. I podoba mi się ten moment w sklepie, on przymierza i podoba mu się.

To wspaniała scena. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem film, śmiałem się i płakałem, kiedy wychodził z przymierzalni. Rozumiem, dlaczego – jako performer – nie chcesz po tym wracać do dresu. Wszystko musi iść do przodu.

To jest dobre. Pokazałem [„Swan Song”] przyjaciołom i dobrym przyjaciołom, mogę zaufać ich słowom, a oni powiedzieli: „Och, płakaliśmy, śmialiśmy się”. A ja powiedziałem: „Cóż, to świetnie”. To znaczy, ponieważ nie działałem tak, żeby ludzie płakali czy śmiali się. Byłem osobą, którą znalazłem dzięki Toddowi, jego przyjaciołom i mieście, w którym nigdy nie byłem, więc wszystko się połączyło.

Czy zachowałeś zielony garnitur?

Nie.

Och, jestem zaskoczony, że go oddałeś.

To dlatego, że nie jestem już panem Pat. Nie chcę wszystkim mówić: „Moi przyjaciele, wstawiam to w ramkę”. Mam na ścianie kurtkę Keitha Haringa. To od Keitha Haringa, zrobił rysunek na mojej skórzanej kurtce.

Ale nie chcę garnituru w ramce, tak jak Japończycy umieszczają kimono w ramce. Nie. Zrobione. Zrobione. Zrobiłem już trzy filmy po „Swan Song”. Więc to nie jest moja łabędzi śpiew. I nadal staram się znaleźć fabułę i główną rolę w dobrym filmie.

W kinach gra teraz „Swan Song”.

Zalecane

Chip 'n Dale: Rescue Rangers
Chip 'n Dale: Rescue Rangers

Usuń kamee — w kabinie nagraniowej i animacje na ekranie — a otrzymasz coś, co jest trochę zbyt bliskie tego samego starego śmiecia.

Specjalna wycieczka do skarbców Disneya dzieli magię „Pinokia”
Specjalna wycieczka do skarbców Disneya dzieli magię „Pinokia”

Jana Monji udaje się do legendarnych skarbców Disneya, aby dowiedzieć się więcej o tworzeniu „Pinokia” Disneya.

Jak Killing Eve Phoebe Waller-Bridge zaprasza nas do spełnienia naszych fantazji o prawdziwej zbrodni
Jak Killing Eve Phoebe Waller-Bridge zaprasza nas do spełnienia naszych fantazji o prawdziwej zbrodni

Fikcyjny serial kryminalny, który nie tylko rozumie nasze mroczne fascynacje, ale także oferuje fantazje o władzy, których zazwyczaj odmawia się kobietom.

Godfrey Cheshire o poznaniu Abbasa Kiarostami poprzez jego filmy i przyjaźń
Godfrey Cheshire o poznaniu Abbasa Kiarostami poprzez jego filmy i przyjaźń

Godfrey Cheshire o swoich spotkaniach z nieżyjącym już Abbasem Kiarostami i filmami reżysera.

Wołek
Wołek

Foxhole może nie być na szczycie wielkiego kanonu filmów antywojennych, ale nie jest zbyt daleko.